niedziela, 20 września 2015

Na czym siedzimy podczas mszy na placu polowym w Medugorje?

Na ''przydupnikach''! 

Bo nich dziś tylko i wyłącznie będzie mowa.


.





                                  Taka mała rzecz, a jak cieszy! Naszą pupę.... :) I nie tylko!

















                                                              Nogi,stopy. 
                                  Możesz ją zabrać wszędzie i użyć dosłownie do wszystkiego. 
                                                     A te fajne składane mieszczą 

                                                             się do torebki.


.  
                                         Kupisz je na każdym stoisku z dewocjonaliami

 .  







                                              Możesz też zainwestować i zakupić krzesełko.






 



Nadmieniam,że jak najbardziej można siedzieć w ławce.ale dla mnie to takie pretensjonalne...
Kojarzy mi się ze zwykłą mszą w niedzielę.A tu jesteśmy w Konfesjonale świata, tam gdzie niebo dotyka ziemi,to czemu nie siedzieć na tej ziemi właśnie???




Dalej mnie zastanawia fakt,iż co trzecia osoba nie wyjmuje przydupnika z folii,tzn.nie rozrywa jej -chcą oddać do sklepu czy może boja się pobrudzić rzeczy która kosztowała raptem 1 euro?





Ja osobiście mam wszystkie rodzaje,te składane,te powyżej z gumy, takie ''ogrodowe z paskami'' (5 zdjęciu u góry ) oraz krzesełko.Dziwnym trafem znalazłam je ''pod krzyżem'' w środku nocy podczas modlitwy.Ot,taki prezent nam sprawił Ten z góry :)


P.S Bo zapomnę.Powróciły nasze stałe konferencje modlitewne!

Tu się logujemy :



Codziennie o 21:45 polskiego czasu,modlitwa wieczorna z polskim księdzem.

Zachęcam !

Z Bogiem!

Brak komentarzy: